Chris: (przez megafon)To ja Chris!Może wy się cieszycie...Ale chyba nie...Chodźcie do sali balowej!
W sali balowej
Chris:No cześc!Rozpoczynamy eliminacje, w których będą brali udział Marni Piosenkarze.
Geoff:Nie, to oni mieli brac udział w eliminacjach!
Chris:Wiem, wiem chciałem sprawdzic jak zaaregujecie ^^ .Dobra koniec tych żartów.
Duncan:Żartów,które w ogóle nas nie śmieszą...
Chris:Yyy...A kto nie dostanie pozłacanego mikrofonu, uda się limuzyny przegranych i nigdy tu nie wróci, NIGDY!Wiem tyle że dostanie go Alejandro.
Alejandro:Pierwszy!
Chris:Heather.
Heather: Co to jakiś wyścig...
Chris:A ostatniego dostaje...Owen z Tylerem mieli tyle samo głosów.Dlatego to ja zdecyduję.
Tyler:Ale to nie fair.
Chris:To mój program.A mam teraz taką zachciankę że odpadnie...Owen!
Owen:Ale...Ale ja nie mogłem wyleciec, jestem ulubieńcem widzów...(poszedł)
(Słychac trąbienie limuzyny)
Chris:(sarkazm)Szkoda że później nie przyjechałyście...
Courtney:Szkoda...
Bridgette:Tam było tak super...
Chris:Już się tak nie przechwalajcie...Wiecie?Wymyśliłem super zadanie.Potrzebuję sześciu ochotników.
Izzy:U-u-u!Ja, ja, ja, ja, ja!!!
Chris:Dooobrzeeee...Jeszcze pięciu.Czemu się nie zgłaszacie?...Chcecie żebym sam wybrał...Jak chcecie...Jeszcze Duncan, Heather, Cody, Gwen i Alejandro.A kto by się chciał zgłosic na takiego ważniejszego i zdobyłby nietykalnośc?Chodzi mi o dziewczynę.
Pozostałe dziewczyny:Ja!
Chris:Przypominam Bridgette, że Ty masz już nietyklanosc, która powoli Ci się kończy.Ja sam wybiorę...Może...Lindsay.Zgadzasz się?
Lindsay:tak.(śpiewa)Mam nietykalnośc, mam nietykalnośc.
Courtney:Phy!I tak mi nie była potrzebna...
Chris:A teraz powiem o co chodzi w tym zadaniu.Nasi ochotnicy wcielą się w rolę stylistów Lindsay. A ona się zgodziła, więc Izzy, Duncan, Heather, Al i Gwen mogą Ci robic wszystko z włosami, Twoją twarzą, mogą wybrac Ci strój.A widzowie będą głosowac, dzięki komu najładniej wyglądasz.
Lindsay:Słuchajcie, nie chcę byc łysa...
Heather:Czyli możemy robic wszystko z jej włosami?
Garderoba zwierzeń
Heather:To przez nią byłam łysa!
Chris:Tak, a ta osoba która wygra większością głosów również wygra nietykalnośc. Możecie korzystac z tych rzeczy, które znajdziecie w pudłach:zmywalne farby do włosów, ciuchy, biżuterie, spinki, peruki itp.Kto chce pierwsze, może Ty Izzy.
Izzy:Izzy może byc pierwsza.Chodźmy Lindsay!
Lindsay:Już się boję...
Po paru minutach
Chris:No wychodźcie już!
Lindsay:Nie!
Izzy:Wyjdziesz albo...(slychac jakiś huk)
Lindsay:Ała!(wychodzi trzymając się za głowę)To bolało Izzy!
Wszyscy:(oprócz Izzy i Lindsay)Ha ha ha ha!!!
Courtney:Co ona z tobą zrobiła?
Izzy:Lubię kolorki!
Chris:Jakiego by tu słowa użyc...Orginalnie?Teraz Alejandro.
Po 10 minutach
(wyszedł Alejandro z Lindsay)
Lindsay:Ładnie prawda?
Tyler:Pięknie Lindsay!
Chris:No Alejandro muszę powiedziec że całkiem mi się podoba.
Cody:Niech zgadnę, Twojego dziadka, ojca, siostry, córka była stylistką.
Alejandro:Eee...
Garderoba zwierzeń
Alejandro:Skąd on wiedział?
Chris:Teraz Gwen.
Gwen:Mam pomysł.
Garderoba zwierzen
Gwen:Zrobię ją na gotkę, bo na kogo by innego.
(wyszły)
Chris:Spodziewałem się tego...
Gwen:Czego?
Chris:Że Lindsay będzie wyglądac podobnie do Ciebie.
Heather:Teraz ja chcę!
Chris:No to idź.
(weszły)
Lindsay:Heather, jeśli zrobisz coś z moimi włosami to...Nie ręczę za siebie!
Heather:Ja chcę się tylko zemścic!
Lindsay:Powiedziałam coś!
Heather:(wzieła nożyczki i ucieła jej trochę włosów)
Lindsay:Ty cenzura cenzura!Co ty sobie myślisz do cenzura?!
Heather:(sarkazm)Och...Przepraszam
Lindsay:Wychodzę!Nie wygrasz tego zadania!
Heather:Stój!
Lindsay:Nie!
(Wyszły)
Chris:Co to ma byc Heather nie umiesz ładniej?
Gwen:Co ona Ci zrobiła?
Lindsay:Chciała mi obciąc włosy.
Heather:Byś ślicznie wyglądała jako łysolka!
Chris:Pokłucicie się później, dobra?A teraz Duncan.
Courtney:Podejrzewam że zrobisz także kopię siebie...
Duncan:No jasne!
(weszli)
Duncan:(Szuka czegoś w pudłach)
Lindsay:co robisz?
Duncan:Wolisz perukę czy mam Ci pomalowac włosy?
Lindsay:Peruka.
Duncan:Jak chcesz.A mogę Ci przekuc nos i brew?
Lindsay:To chyba boli...
Duncan:Nie, ja sam mam percing, nie bolało mnie nic.
Lindsay:No to chcę, ale tylko kolczyk w brwi, zawsze taki chciałam miec...
(u pozostałych uczestników)
Chris:Co tak długo?Odcinek trwa 22 minuty.
(słychac krzyki Lindsay)
Tyler:Co on jej tam robi?
(wyszli)
Courtney:Lindsay, nic Ci nie jest?Coś Ci się stało?
Lindsay:Nie, Duncan mi przekuł brew.
Courtney:Pozwoliłaś mu?!
Lindsay:Zawsze chciałam miec kolczyk w brwi.
Chris:Teraz Cody!
(weszli)
Cody:Nie mam żadnego pomysłu Lindsay...
Lindsay:A może ja się pomaluję, wyczeszę i ubiorę?
Cody:No dobrze...Tylko postaraj się, proszę.
Lindsay:Spokojnie, dam sobie radę.
(wyszli)
Goeff:Wow, Lindsay, jak przepięknie wyglądasz...
Cody:Ja to jestem prawdziwym stylistą, nie Lindsay?
Lindsay:Ale wiesz przecież że ja...
Cody:(zakrywa jej usta ręką)
Chris:To już wszyscy.A udział w jutrzejszech eliminacjach biorą wszyscy z wyjątkiem Bridgette i Lindsay. Wy kochani widzowie głosujcie która Lindsay się wam podoba, czy Duncana, Alejandro, Cody'ego, Izzy, Gwen lub Heather.Głosujcie również kto ma odpaśc:
-Heather
-Alejandro
-Courtney
-Cody
-Duncan
-Izzy
-Tyler
-Trent
-Geoff
-Gwen
Sądzę że coraz lepiej mi te przeróbki wychodzą ^^
Używam innego programu...






















